Grodzisko Lubin – Tarasy Widokowe

Grodzisko Lubin to miejsce, gdzie wczesnośredniowieczna historia spotyka się z jednym z najlepszych widoków na polskim wybrzeżu. Położone na najwyższym klifie nad Zalewem Szczecińskim, ponad 50 metrów nad poziomem morza, oferuje panoramę na Wsteczną Deltę Świny i archipelag 44 wysp. To niewielka atrakcja – teren można obejść w niecałe 400 kroków – ale łączy w sobie archeologiczne odkrycia z X wieku i spektakularny punkt widokowy z tarasami i kawiarnią.

Miejscowość Lubin na wyspie Wolin, zaledwie 6 km na południe od Międzyzdrojów, kryje pozostałości grodu obronnego, który funkcjonował między X a XII wiekiem. Nie ma tu imponujących murów czy odbudowanych palisad, ale to co odkryli archeolodzy, robi wrażenie.

Grodzisko Lubin – Tarasy Widokowe
Główna, 72-500 Lubin
★ 4.7
Grodzisko Lubin to ukryty skarb polskiego wybrzeża, łączący wczesnośredniowieczne dziedzictwo z zapierającymi dech w piersiach widokami. Położone na klifie, oferuje panoramiczny widok na Zalew Szczeciński i archipelag 44 wysp. To miejsce, gdzie historia spotyka się z naturą, a każdy krok po terenie grodziska przybliża nas do fascynujących odkryć archeologicznych.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • Niezapomniane widoki na Zalew Szczeciński
  • Fascynujące odkrycia archeologiczne
  • Lunety do obserwacji ptaków
  • Kawiarnia z tarasem widokowym
  • Bliskość innych atrakcji turystycznych

Najstarszy kościół na Pomorzu i arabskie monety

Badania archeologiczne ujawniły fundamenty romańskiej świątyni – najstarszego kościoła na Pomorzu. Znaleziono też fundamenty średniowiecznej baszty mieszkalnej, co wskazuje na znaczenie tego miejsca w strukturze obronnej regionu. Na terenie grodziska przygotowano tablice informacyjne, które przybliżają dzieje tej budowli, a odkryte relikty zostały wyeksponowane tak, żeby zwiedzający mogli zobaczyć, jak wyglądały fundamenty dawnych konstrukcji.

Podczas wykopalisk odnaleziono arabskie dirhamy z 951 roku, co świadczy o dalekosiężnych kontaktach handlowych mieszkańców grodu z najdalszymi krajami ówczesnego świata.

Lubin należy do najwcześniej wymienianych w źródłach pisanych pomorskich osad. To nie jest przypadkowa lokalizacja – strategiczne położenie na wysokim klifie dawało kontrolę nad szlakami wodnymi i zapewniało obronność. Dziś ta sama lokalizacja daje zupełnie inne korzyści.

Widok na Deltę Świny i Krainę 44 Wysp

Tarasy widokowe to główny magnes tego miejsca. Z klifu rozpościera się panorama na Zalew Szczeciński, rozlewiska wstecznej delty rzeki Świny oraz jezioro Wicko Wielkie. Widać stąd cały archipelag czterdziestu czterech wysp, tor wodny Szczecin-Świnoujście i jednostki pływające po nim w obie strony.

Na tarasach zamontowano lunety widokowe, które pozwalają przyjrzeć się szczegółom krajobrazu. Można przez nie obserwować ptactwo – w tym orła bielika, symbol Wolińskiego Parku Narodowego, który często krąży nad grodziskiem. To dobry punkt dla miłośników birdwatchingu, bo delta Świny to siedlisko wielu gatunków ptaków wodnych.

Punkt widokowy leży już poza granicami Wolińskiego Parku Narodowego, ale blisko stąd do innych atrakcji – Wzgórza Zielonka i Piaskowej Góry z Jeziorem Turkusowym w Wapnicy. Można połączyć wizytę w kilku punktach widokowych w jeden dzień.

Urok tego miejsca sprawił, że na tarasach widokowych odbywały się profesjonalne sesje ślubne, a widoki pokazywano w kilku programach telewizyjnych.

Kawiarnia z panoramą na zalew

Na miejscu działa kawiarnia z tarasem – Caffe Bar z ofertą obiadową. Można tu zjeść lokalne ryby lub wypić kawę, patrząc na spektakularną panoramę delty Świny. To rzadkość, żeby punkt widokowy miał tak dobrze zlokalizowaną gastronomię. Nie trzeba schodzić w dół czy szukać czegoś po drodze – wszystko jest na miejscu.

Taras kawiarni to dodatkowy punkt widokowy, często spokojniejszy niż główne tarasy, gdzie zatrzymują się wycieczki. Warto wziąć to pod uwagę, planując wizytę – jeśli zależy na ciszy, lepiej przyjechać rano lub pod koniec dnia.

Dla kogo jest Grodzisko Lubin

To miejsce dla każdego, kto przejeżdża przez wyspę Wolin. Rodziny z dziećmi docenią krótki spacer – teren jest niewielki, więc nawet najmłodsi nie zmęczą się. Miłośnicy historii znajdą tu ciekawe informacje o wczesnośredniowiecznym osadnictwie i wykopaliskach archeologicznych. Fotografowie mają gotowy plan na złotą godzinę – zachody słońca nad zalewem wyglądają stąd imponująco.

Nie jest to miejsce na całodniową wycieczkę – większość osób spędza tu od 30 minut do godziny. Można jednak przedłużyć pobyt, jedząc w kawiarni lub łącząc wizytę z wędrówką niebieskim szlakiem turystycznym z Międzyzdrojów, która zajmuje 2-3 godziny i prowadzi przez las, mijając po drodze Bunkier V3 i Jezioro Turkusowe.

Jak dojechać do Grodziska Lubin

Z Międzyzdrojów to tylko 8 km – można dojechać samochodem, rowerem lub pieszo szlakiem turystycznym. Parking znajduje się przy ulicy obok tarasów widokowych, jest też plac parkingowy przy kościele oraz darmowy parking około 500 metrów od grodziska.

Dojazd samochodem jest prosty – wystarczy jechać drogą wojewódzką w kierunku południowym od Międzyzdrojów, a następnie skręcić zgodnie ze znakami do Lubina. Dla rowerzystów trasa jest łatwa, choć trzeba liczyć się z kilkoma podjazdami – wyspa Wolin to nie płaski teren.

Niebieski szlak turystyczny z Międzyzdrojów to opcja dla tych, którzy lubią aktywny wypoczynek i chcą zobaczyć więcej niż jeden punkt. Szlak prowadzi przez las, oferuje kontakt z przyrodą i kilka dodatkowych atrakcji po drodze.

Godziny otwarcia i ceny biletów

Grodzisko jest otwarte codziennie od maja do września. W maju, czerwcu i wrześniu godziny otwarcia to 10:00-18:00, w lipcu i sierpniu tarasy są dostępne dłużej. Od kwietnia do października obiekt jest otwarty dla turystów, a w sezonie jesienno-zimowym można umówić się na wizytę telefonicznie pod numerami 662 126 571 lub 693 543 268.

Wstęp na tarasy widokowe jest płatny, ale ceny są przystępne. Dokładne stawki najlepiej sprawdzić przed wizytą na miejscu lub kontaktując się telefonicznie, ponieważ mogą się różnić w zależności od sezonu.

Warto zaplanować wizytę na godziny poranne lub popołudniowe – wtedy jest mniej turystów, a światło lepiej komponuje się do zdjęć. W szczycie sezonu letniego, szczególnie w weekendy, może być tłoczno, ale teren jest na tyle mały, że kolejki nie stanowią większego problemu.