Jezioro Turkusowe w Wapnicy to dawne wyrobisko kopalni kredy, które natura przemieniła w jeden z najbardziej fotogenicznych zbiorników wodnych w Polsce. Woda ma tu rzeczywiście turkusowy, momentami wręcz szmaragdowy kolor – efekt kredowego dna i wysokiej zawartości węglanu wapnia. Miejsce leży w granicach Wolińskiego Parku Narodowego, niecałe 7 km na południe od Międzyzdrojów.
Nie jest to duży akwen – zaledwie niespełna 7 hektarów powierzchni. Ale właśnie ta kameralna skala sprawia, że spacer wokół jeziora zajmuje przyjemne półtorej godziny bez pośpiechu.
- zjawiskowy turkusowy kolor wody
- historyczne wyrobisko kredy
- malowniczy szlak spacerowy
- punkt widokowy na Piaskowej Górze
- 400-letni dąb jako pomnik przyrody
Kopalnia, która stała się jeziorem
Historia tego miejsca sięga XIX wieku. W 1829 roku Johannes Quistorp założył w pobliskim Lubinie fabrykę cementu portlandzkiego, która potrzebowała kredy. Wyrobisko w Wapnicy dostarczało surowiec aż do czasów II wojny światowej. Po wojnie Rosjanie zdemontowali urządzenia wydobywcze, a w 1948 roku podjęto próbę wznowienia działalności kopalni.
Okazało się to jednak nieopłacalne i w 1954 roku zakończono wydobycie na dobre. Wody podziemne i deszczowe zaczęły wypełniać wyrobisko, a około 1960 roku poziom wody zrównał się z poziomem pobliskiego Zalewu Szczecińskiego. Tak powstał zbiornik, który dziś przyciąga turystów z całej Polski.
Jezioro tworzy zjawisko kryptodepresji – jego dno leży na głębokości 18,6 metra poniżej poziomu morza, choć lustro wody znajduje się zaledwie 2,6 metra nad poziomem morza. Maksymalna głębokość zbiornika to 21,2 metra.
Skąd ten niezwykły kolor wody
Ten charakterystyczny odcień to nie efekt filtrów ani szczęśliwego oświetlenia. Promienie słoneczne odbijają się od białego, wapiennego dna i przenikają przez wodę bogatą w węglan wapnia. W zależności od pory dnia i kąta padania światła jezioro zmienia barwę od jasnego turkusu po intensywną szmaragdową zieleń.
Najładniej wygląda w słoneczne dni, kiedy kolory są najbardziej intensywne. Pochmurna pogoda sprawia, że woda ciemnieje i traci trochę tego magicznego blasku. Warto to mieć na uwadze planując wizytę.
Co można zobaczyć i zrobić
Główna atrakcja to oczywiście taras widokowy bezpośrednio przy parkingu. Stąd rozpościera się widok na całe jezioro otoczone wzgórzami porośniętymi lasem. To miejsce, gdzie większość osób robi zdjęcia i spędza kilkanaście minut.
Dla tych, którzy chcą zobaczyć więcej, wokół jeziora prowadzi szlak spacerowy o długości 3,4 km. Trasa wiedzie przez Wzgórza Lubińsko-Wapnickie – teren dość pagórkowaty, miejscami wymaga odrobiny kondycji, ale jest dobrze oznakowany i przejdą go spokojnie rodziny z dziećmi. Pełne okrążenie zajmuje około 70 minut w wolnym tempie.
Z drugiej strony zbiornika znajduje się punkt widokowy na Piaskowej Górze. Spacer tam z głównego tarasu zajmuje około 15-20 minut. Widok z góry jest naprawdę efektowny – oprócz jeziora można podziwiać panoramę wsi Wapnica i Lubin, a w tle rozciągają się lasy parku narodowego.
Niedaleko jeziora rośnie 400-letni dąb uznany za pomnik przyrody – warto zwrócić na niego uwagę podczas spaceru.
Czego tu nie ma – ważne ograniczenia
Kąpiel w jeziorze jest surowo zabroniona. Powodów jest kilka: ochrona ekosystemu (jezioro leży w parku narodowym), duża głębokość i zimna woda, a także strome brzegi będące pozostałością po wyrobiskowej ścianie. Nie ma tu też kąpieliska ani plaży.
Zabronione jest również wędkowanie. To nie miejsce na spędzenie całego dnia z wędką, tylko na spacer i podziwianie nietypowego koloru wody. Warto o tym pamiętać, żeby nie liczyć na coś, czego tu po prostu nie ma.
Dla kogo to miejsce
Jezioro Turkusowe sprawdzi się świetnie jako krótki przystanek podczas urlopu w Międzyzdrojach lub Świnoujściu. Jeśli ktoś planuje tylko szybkie zdjęcie przy tarasie widokowym, wystarczy 15-20 minut. Z pełnym okrążeniem i wejściem na Piaskową Górę trzeba zarezerwować około 2 godzin.
Rodziny z mniejszymi dziećmi mogą spokojnie ograniczyć się do tarasu i ewentualnie krótkiego fragmentu szlaku. Dzieci lubią to miejsce – nietypowy kolor wody robi wrażenie, a okolica wygląda trochę jak z bajki o tropikalnej wyspie.
Miłośnicy spacerów i przyrody docenią pełną trasę wokół jeziora. Teren jest pagórkowaty, więc trzeba liczyć się z podejściami, ale nic trudnego. Latem może być gorąco i doskwierają komary, więc przydaje się repelent.
Jak dojechać i gdzie zaparkować
Z Międzyzdrojów do Wapnicy prowadzi droga wojewódzka DW102. Trasa jest dobrze oznakowana i zajmuje samochodem około 10 minut. Bezpośrednio przy jeziorze znajduje się duży parking, płatny w sezonie letnim – koszt to 10 złotych. Z parkingu do tarasu widokowego jest dosłownie kilka kroków.
Alternatywą jest bezpłatny parking przy Wzgórzu Zielonka w Lubinie, skąd można dojść do jeziora szlakiem pieszym. Rowerem z centrum Międzyzdrojów to dystans około 6,6 km, do pokonania w mniej więcej 20 minut.
Prowadzi tu również niebieski szlak pieszy „Nad Bałtykiem i Zalewem Szczecińskim”, który łączy Jezioro Turkusowe z klifowym wybrzeżem Zalewu Szczecińskiego. To opcja dla bardziej wytrwałych spacerowiczów.
Przy parkingu i tarasie widokowym działają punkty gastronomiczne – można kupić lody, napoje czy przekąski. W sezonie bywa tu sporo ludzi, szczególnie w weekendy i w godzinach południowych, więc kto lubi spokój, lepiej przyjedzie rano lub po południu.
Wstęp: bezpłatny
Parking: 10 zł w sezonie letnim (przy głównym tarasie widokowym), bezpłatny parking alternatywny w Lubinie przy Wzgórzu Zielonka
Czas zwiedzania: 15-20 minut (tylko taras widokowy), 1,5-2 godziny (pełna trasa wokół jeziora z Piaskową Górą)
Długość szlaku: 3,4 km (okrążenie jeziora)
Odległość od Międzyzdrojów: około 7 km (10 minut samochodem, 20 minut rowerem)
Dostępność: cały rok, najładniej w słoneczne dni
